W Sannikach nikt się nie nudzi

Sannicki pałac można zwiedzać na wiele sposobów. Zwyczajnie – oglądając ekspozycje w kolejnych pomieszczeniach, ewentualnie słuchając przewodnika. Ale najlepsze zwiedzanie miały dzieci, które przychodziły do nas na początku ferii zimowych województwa mazowieckiego. Zamiast siedzenia przed komputerem czy telewizorem niektórzy rozsądnie wybrali inne atrakcje.

A działo się u nas wiele. Były warsztaty plastyczne, kalambury i zagadki, a podczas zwiedzania pałacu trzeba było szukać różnych przedmiotów. Zadbaliśmy też o to, by pojawili się u nas niecodzienni goście. Służby mundurowe zawsze wywołują wiele emocji i nie inaczej było podczas spotkania ze strażakiem – Damianem Dolniakiem i policjantami - aspirantem Tomaszem Lisieckim i sierżantem Wojciechem Siedlarkiem.

Każdy chciał przymierzyć elementy stroju strażackiego i przekonać się, jak ciężki jest kompletny ekwipunek. Nie było też dziecka, które choć na chwilę nie chciałoby mieć na sobie policyjnej kamizelki kuloodpornej. A kiedy pojawiła się pielęgniarka – Małgorzata Kołodziejczyk, to okazało się, że prawie każde dziecko chce mieć plaster opatrunkowy na czole, albo zabandażowaną rękę. Dziwnym jednak trafem nikt nie chciał bliższego kontaktu ze strzykawka czy igłą, z daleka i owszem. Dzieci z  zainteresowaniem słuchały o pierwszej pomocy, a nawet o szczepionkach.

Zdjęcie praktycznie może zrobić każdy, kto ma tylko telefon, byle odpowiedni. Fotografia zawsze wyjdzie – będzie lepsza lub nieco gorsza, ale za to własna. Jednak naprawdę dobre zdjęcia wymagają porządnego aparatu, stosownej obróbki, ale przede wszystkim umiejętności. O tym wszystkim opowiadała Ania Nowakowska, która jest znanym, nie tylko w Sannikach, fotografem. Największy zachwyt wywołała praca z photoshopem, czyli programem do obróbki zdjęć. Można z nim przecież czynić cuda.

Bardzo dziękujemy nie tylko gościom, którzy uatrakcyjnili spotkania w sannickim pałacu.

Dziękujemy dzieciom, które wybrały nasze zajęcia, zamiast gier komputerowych. Przed nami jeszcze jeden tydzień mazowieckich ferii. Zapraszamy – pomysłów na spędzenie u nas czasu nie brakuje. Goście też będą.

A może skuszą się na odwiedzenie Zespołu Pałacowo-Parkowego w Sannikach dzieci, które ferie mają w innych terminach? Naprawdę warto.

Zapraszamy też wszystkich, którzy nie bardzo wiedzą, jak zagospodarować czas milusińskim, a i sami żądni są nowych doznań.

Podwoje sannickiego pałacu stoją otworem cały rok – zadbamy o każdego od 0 do lat 100+.

,

 

 

 

KUP BILET NA KONCERT